Dlaczego podolog nie poleca klapków? Co dzieje się ze stopami podczas chodzenia
Latem chcemy dać stopom trochę oddechu. I słusznie – w upalne dni nie ma potrzeby zamykania ich na wiele godzin w ciężkim, zabudowanym obuwiu. Problem zaczyna się wtedy, gdy przewiewne obuwie automatycznie oznacza klapki.
Jako podolog zdecydowanie częściej polecam dobrze dopasowane sandały, najlepiej stabilizujące stopę również w okolicy pięty. Nie chodzi przy tym o modę ani o samo podparcie łuku stopy. Najważniejsza różnica pojawia się podczas chodzenia.
W dobrze dopasowanym sandale obuwie trzyma się stopy. W klapku to stopa często musi trzymać obuwie.
Ta z pozoru niewielka różnica może zmieniać sposób pracy palców i całej kończyny podczas chodu.
Co robi stopa podczas prawidłowego chodu?
Chód to powtarzający się cykl, w którym stopa najpierw przyjmuje obciążenie, następnie przetacza się i przygotowuje do wybicia, a później odrywa się od podłoża i zostaje przeniesiona do kolejnego kroku.
Palce mają w tym procesie swoje zadanie. Pod koniec fazy podporu dochodzi między innymi do ich wyprostu, a szczególnie ważną rolę odgrywa paluch. Uczestniczy to w przygotowaniu stopy do efektywnego wybicia.
Jeżeli mamy na sobie dobrze dopasowany sandał z paskiem utrzymującym piętę, stopa nie musi dodatkowo pilnować, aby obuwie nie spadło podczas przenoszenia nogi.
Może po prostu... iść.
Co zmienia chodzenie w klapkach?
Typowy klapek nie jest przymocowany do pięty. Podczas kroku podeszwa może więc oddzielać się od stopy.
Badania biomechaniczne pokazują, że podczas chodzenia w klapkach dochodzi do zmian wzorca chodu. Organizm dostosowuje ruch kończyny w taki sposób, aby utrzymać klapek przy stopie i nie zahaczyć nim o podłoże.
W praktyce wiele osób stosuje jeszcze jedną bardzo prostą strategię: zaczyna przytrzymywać klapek palcami.
Palce zginają się i niejako „łapią” obuwie przy każdym kolejnym kroku. Zamiast wykonywać wyłącznie swoją naturalną pracę podczas chodu, dostają dodatkowe zadanie – nie zgubić klapka.
I właśnie ten mechanizm jest z punktu widzenia podologa szczególnie interesujący.
Ciągłe „łapanie” klapka palcami – jakie może mieć konsekwencje?
Samo założenie klapków na kilka minut nie spowoduje deformacji stopy. Nie chodzi więc o demonizowanie tego rodzaju obuwia.
Znaczenie ma przede wszystkim czas i częstotliwość.
Czym innym jest przejście w klapkach z szatni pod prysznic czy kilka kroków po plaży, a czym innym wielogodzinne chodzenie w nich każdego dnia przez całe lato.
Jeżeli podczas każdego kroku palce wielokrotnie wykonują ruch zgięcia potrzebny do utrzymania obuwia, utrwalamy określony sposób ich pracy. Może to być szczególnie niekorzystne u osób, które już mają tendencję do deformacji palców.
Z czasem może pojawiać się lub pogłębiać ustawienie określane jako palce młotkowate lub palce szponiaste. Nie oznacza to, że klapki są jedyną przyczyną takich deformacji – wpływ mają również budowa stopy, równowaga mięśniowa, wiek, choroby i inne czynniki. Obuwie może jednak dokładać do tego mechanizmu kolejne, powtarzane tysiące razy obciążenia.
A kiedy zmienia się ustawienie palca, zmieniają się również miejsca, w których stopa styka się z podłożem i obuwiem.
Odciski na palcach u stóp mogą być skutkiem zmienionego ustawienia palca
To właśnie tutaj biomechanika zaczyna przekładać się na problemy, z którymi klienci zgłaszają się do gabinetu podologicznego.
Przy nadmiernie zgiętym palcu jego koniec może być mocniej dociskany do podłoża. Powtarzający się nacisk i tarcie powodują reakcję obronną skóry – zaczyna ona wytwarzać grubszą warstwę rogową.
W ten sposób mogą powstawać modzele na stopach i bolesne odciski na palcach u stóp, również na ich opuszkach.
Kiedy później zakładamy zabudowane obuwie, pojawia się kolejny problem. Zgięty palec może ocierać grzbietem o wnętrze buta. Wtedy odciski mogą tworzyć się także nad stawami palców.
Dlatego samo usunięcie odcisku nie zawsze rozwiązuje problem na stałe.
Jeżeli nie znajdziemy przyczyny przeciążenia, skóra nadal będzie broniła się przed uciskiem i zmiana może powracać.
A co z paznokciami?
Nieprawidłowe ustawienie palców może mieć konsekwencje również dla paznokci.
Jeżeli koniec palca jest skierowany w dół, paznokieć może być wielokrotnie poddawany naciskowi i mikrourazom – zarówno podczas kontaktu palca z podłożem, jak i później w zakrytym obuwiu.
Płytka paznokciowa może z czasem stać się pogrubiała lub zdeformowana. Powtarzające się urazy mogą również prowadzić do powstania krwiaka pod paznokciem albo do odklejania się płytki od łożyska, czyli onycholizy.
Jeżeli zauważasz u siebie odwarstwienie płytki, więcej o różnych możliwych przyczynach przeczytasz w moim artykule Jakie są przyczyny powstawania onycholizy?.
To ważne, ponieważ onycholiza nie ma jednej przyczyny. Uraz mechaniczny jest tylko jedną z możliwości i każdą zmianę warto oceniać indywidualnie.
Dlaczego sandały są lepszym wyborem niż klapki?
Nie dlatego, że każdy sandał automatycznie jest zdrowym obuwiem.
Kluczowa jest jego konstrukcja.
Dobrze dopasowany sandał powinien pozostawać na stopie dzięki paskom i odpowiedniemu dopasowaniu, a nie dzięki temu, że przez cały czas przytrzymujemy go palcami.
Szczególnie istotna jest stabilizacja pięty. Pasek znajdujący się za piętą sprawia, że podczas przenoszenia nogi sandał porusza się razem ze stopą.
Palce nie muszą wtedy wykonywać dodatkowej pracy tylko po to, aby obuwie nie spadło.
Warto również zwrócić uwagę na odpowiedni rozmiar. Palce nie powinny wystawać poza krawędź podeszwy, a stopa nie powinna przesuwać się w sandale podczas każdego kroku.
Czy trzeba całkowicie zrezygnować z klapków?
Nie.
Klapki mają swoje zastosowanie. Na basenie, pod prysznicem, w saunie czy podczas krótkiego przejścia po plaży są wygodne i praktyczne.
Problemem jest traktowanie ich jako podstawowego obuwia do wielogodzinnego chodzenia.
Jeżeli latem masz wybór pomiędzy klapkiem, który przy każdym kroku musisz utrzymywać palcami, a przewiewnym sandałem dobrze zamocowanym do stopy, z punktu widzenia mechaniki chodu lepszym wyborem będzie sandał.
Stopa i tak ma wystarczająco dużo pracy. Nie musi dodatkowo pilnować, żeby nie zgubić buta.
Odciski, zmiany paznokci i ból stóp – warto szukać przyczyny
Jeżeli regularnie pojawiają się u Ciebie odciski na palcach, modzele, ból przodostopia, pogrubiałe paznokcie, krwiaki podpaznokciowe albo onycholiza, nie warto ograniczać się wyłącznie do usuwania widocznego objawu.
Czasami trzeba spojrzeć szerzej: na ustawienie palców, sposób obciążania stopy, codzienne obuwie i wzorzec chodu.
W Centrum Zdrowej Stopy w Gdyni zajmujemy się problemami stóp i paznokci oraz szukaniem przyczyn nawracających zmian. Aktualne ceny konsultacji i zabiegów znajdziesz w cenniku Centrum Zdrowej Stopy.
Bo odcisk czy zmieniony paznokieć to czasami tylko miejsce, w którym stopa pokazuje nam, że coś w jej codziennej pracy warto zmienić.